Uświadomiłam
sobie, że go zaprosiłam.
-
Długo spałam ?
-
Nie, z pół godziny. - Odpowiedział.
-
To czemu mnie nie obudziłeś? - uśmiechałam się.
-
Tak słodko spałaś, że nie chciałem Cię budzić.
-
To co robimy z tym?
-
Mam pomysł.
Zrobiliśmy
tak jak kazał Harry. Po prostu nie zwracaliśmy uwagi na
fotografów i reporterów. Wychodziliśmy całą paczką na
pizzę, do kina, spotykaliśmy się codziennie. Chłopaki musieli
pracować, mieli wywiady i koncerty, ale zawsze znaleźli czas
dla nas. W ciągu miesiąca każdy dzień wyglądał prawie tak
samo. Pewnego dnia poszliśmy z Hazzą do kina, przez ten czas
bardzo się zbliżyliśmy do siebie. Niezbyt przepadałam za
horrorami, ale wybraliśmy się na 'Sinister'. W pewnym
najstraszniejszym momencie, przestraszona wtuliłam się w
chłopaka. Gdy to robiłam uśmiechnął się słodko i
odwzajemnił uścisk. Nie puściłam go więcej, więc
siedzieliśmy tak do końca filmu. Po zakończonym seansie
wybraliśmy się do Starbucks'a po kawę i poszliśmy w stronę
mojego domu. Potem siedzieliśmy i rozmawialiśmy. Uwielbiałam z
nim gadać, jak z nikim innym. W pewnym momencie mnie zaskoczył.
-
Lil jesteś wspaniała. - powiedział i lekko się zawstydził,
ale nie spuszczał ze mnie wzroku.
-
Harry ty też... - powiedziałam w końcu, ale trochę
skrępowana.
Zapadła
cisza. Zawstydzona patrzyłam się w ziemię. Kątem oka
widziałam, że Harold patrzył na mnie z zamyśleniem.
Odwróciłam się w stronę chłopaka żeby coś powiedzieć, a
on złapał moją twarz w swoje dłonie i mnie pocałował.
Poczułam w brzuchu motylki, byłam taka szczęśliwa. Harry
zrobił pierwszy krok, ale nie chciał się narzucać i powoli
się oddalał, a ja nigdzie go nie chciałam puścić, pod
wpływem emocji przyciągnęłam go do siebie i namiętnie
pocałowałam. Loczek nie protestował. Dopiero teraz od
jakiegoś czasu(czytaj sprawa z Jakem) nie czułam się tak,
jakby... ZAKOCHANA. Oglądaliśmy jakiś program i
rozmawialiśmy, ale przytuleni do siebie. Potem objęci
zasnęliśmy.
***
RANO ***
- Yhhhhhhh. - przeciągnął zaspany. - Co tak ładnie pachnie?
- Śniadanie. - Poczuła jak przytulił się do mnie.
-
To masz jakieś plany na dzisiaj?
-
Ten tydzień mam akurat wolny, ale w następnym idziemy z chłopakami
do Goodmorning England.
-
Więc jakie plany?
-
Em. Może wpadłybyście do nas? - zaproponował.
-
Dobry pomysł. - Nie skończyłam to mówić, a Loczek pocałował
mnie lekko. Chłopak nie oszczędzał mi czułości.
Zjedliśmy
śniadanie oglądając jakiś serial. Potem poszłam umyć naczynia.
Harry był jak dziecko. Cały czas mnie zaczepiał, dokuczał i
obdarowywał pocałunkami. W końcu postanowiłam się zemścić. Gdy
chłopak szykował się znowu coś odwalić, zaczęłam go łaskotać.
Chłopak miał wszędzie łaskotki, więc było łatwo, ale w pewnym
momencie złapał mnie, przyciągnął do siebie i pocałował. Wziął
mnie na ręce i zaniósł z kanapę, Położył mnie i usiadł na
mnie,
-
Harryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy! - wrzeszczałam nie mogąc przestać
się śmiać, chłopak nie chciał przestać mnie łaskotać.
-
Zemsta jest słodka. - powiedział.
Chłopak w końcu przestał i lekko, ale namiętnie mnie pocałował.
Skorzystałam z okazji i zepchnęła go z kanapy. Chłopak upadł, a
ja w tym czasie uciekłam. Wbiegłam po schodach i skręciłam w
pierwsze drzwi na lewo. Chłopak mnie dogonił i zaniósł mnie na
moje łóżko, a sam położył się obok.
Śpiący Hazza:
Ja i Hazza:
Ja i Hazza2:
A tu taka ja:
****************************
Kilka spraw. Więc tak rozdziałów NA PEWNO nie będę wstawiała częściej niż 3 w tygoniu. Jeśli ktoś to wgl czyta, to jest to trudne, żeby się wyrobić. Następnie wstawiam te zdjęcia, żeby wam pomóc sobie wyobrazić niektóre wydarzenia, ale też nie wkurzajcie się na mnie jeśli jakiś nie znajdę do danego rozdziału. Przed ostatnia to proszę was o pomoc, w wymyślaniu jakiś wątków. Może macie jakieś ciekawe pomysły co do wydarzeń możecie pisać, a z chęcią ich urzyję, ponieważ ja te wpisu piszę na czysto, nie mam żadnych do przodu. I na koniec proszę o pozostawieniu małego śladu po tych dobrych czytaczach którym się podoba. A jeśli jakieś uwagi to też piszcie. xoxo :*




